67


Dlaczego ludzie nie myślą? – takie pytanie zadaje sobie wielu Polaków i najczęściej osiągany wniosek brzmi prosto: “ciemnogród”, bezkształtna masa łatwych do zmanipulowania ćwierć-mózgów, prymitywnych, wykonujących najprostsze czynności życiowe, niezdolnych do uczuć wyższych, tłuszcza. Tylko dlaczego mają myśleć? Myśli telewizor, pop-gazeta, ksiądz, polityk czy uśmiercony Rysiek z “Klanu”. Ich praca jest monotonna jak maszyna, którą obsługują. Gdzie tu miejsce na własne myślenie i po co? To prawda, słyszą czasem: “rusz głową”, “przeczytaj to czy owo” – ale po co? To wysiłek, zresztą zanim człek pomyśli o tym, że chciałby coś wiedzieć, natknie się na setki źródeł, które mu zwolnienie z indywidualnego myślenia zapewnią. Najprostsze procesy mózgowe pozwalają też odkryć to, że tak zachwalane samodzielne myślenie ma służyć jedynie zmianie poglądów politycznych. Skoro rządzą złodzieje i cwaniaki, to mając do wyboru tych, którzy z myślenia zwalniają i tych którzy do myślenia zmuszają, łatwiej wybrać tych pierwszych. Co zresztą daje myślenie tym drugim? Myślący czy niemyślący jest tak samo nieistotny. Może jakieś elity, ale czy one mają na coś wpływ? Zmartwień mają więcej i tyle.

“Reforma emerytalna”. Wyliczono, że za kilka lat ludzi czynnych zawodowo będzie o kilka milionów mniej a ludzi starszych będzie więcej. Trzeba więc coś wymyślić aby system nie załamał się. “Podwyższmy wiek emerytalny!”. Nie wiem jak Wy, ale ja widzę w tym projekcie całkowitą pustkę. Coś jak rozmyślania bezdomnego który znalazł 100 zł ale wydał już 50. Bezdomny zastanawia się nad tym jak zarządzać kapitałem aby pieniędzy wystarczyło na kolejnych 10 lat. Dlaczego uważam, że to kretyństwo? Dlatego, że bezdomny w ogóle nie zastanawia się nad znalezieniem czy zarobieniem kolejnej stówy.

Po co mi myślenie? Po to żebym doszedł do wniosku, że władza mnie dyma? Że przygotowuje mnie do roli dożywotniego robola za psią kasę? Że przygotowuje coraz mniej liczne zastępy młodych do roli taniej siły roboczej która i tak jest za droga? Toż w Chinach – tak cenionych przez premiera – wzrosły koszty pracy. Dlaczego? Dlatego że Chińczycy oprócz udostępnienia tanich rąk i surowców inwestowali też grubą kasę w rozwój technologii, własny rozwój. Murzyn zrobił swoje i niech zachód pocałuje murzyna w dupę. Niech zachód przenosi fabryki do Indii czy Bangladeszu aby stać było nas Europejczyków na nowy ipad. Co wymyślił zachód? Wirtualne pieniądze. Jedyny wielki wynalazek, który nie doczekał się nagrody Nobla.

Władza postępuje jak pijawka, nie dostrzegając tego, że staje się większa od swojego żywiciela. Krew mnie zalewa, a najbardziej gdy słyszę pytania: “czy mamy kogoś lepszego? Czy istnieje jakaś alternatywa?”. Tak, oczywiście, do k… nędzy, w Polsce brakuje ludzi myślących. Mamy 10-ciu na krzyż geniuszy i módlmy się do nich. Mam już koncepcję na starość. Schengen to był dobry pomysł. Jako żebrak udam się do niemieckiego brata Alberta i dostanę miskę strawy, koc a może i kilka oiro gdyż ludzie mieszkający na ulicy mają taki luksus. Może wyjadę wcześniej. Dotychczas to była opcja gdy za lat kilka może to być konieczność.

 

  1. Luty 24, 2012 o 10:48:56 | #1

    A ja już dawno zdecydowałem, że będę pracował przynajmniej do “70″. Bo kocham moja pracę.
    Jestem po “60″

    • Luty 24, 2012 o 11:17:48 | #2

      Witaj Stefanie.
      Ale przecież Ty pracujesz w bibliotece. Gdyby 90% Polaków pracowało w bibliotece to można byłoby wydłużyć wiek do 90 lat i pewnie ludziom podobałoby się. Ubolewam nad tym, że jakoś niewiele robi się ku temu by młodsi znajdowali sobie jakieś zajęcie (tu zmieściłbym całą ‘litanię’ braków). Owszem, możemy stać się krajem który dzięki otworzeniu własnego rynku pracy dla zagranicznych koncernów zaoferuje najtańsze koszty produkcji w Europie ale 1500zł/miesiąc to i tak za dużo by konkurować z Bangladeszem. Gdy nie rozrusza się gospodarki to i ja stracę dochód i zajęcie. Pójdę pracować do fabryki Fiata i wtedy pogadamy o tym co myślę o wieku emerytalnym. Spójrz na problem tej ‘niby-reformy’ z perspektywy. Porównaj poziom życia w starych krajach unii, które zdecydowały się na taki krok. Nasza wersja “reformy” to uporczywa terapia – nic więcej. No chyba że uda się wynegocjować jakieś dodatki, tylko dlaczego u licha trzeba je negocjować?

  2. Astrid
    Luty 24, 2012 o 12:05:34 | #3

    Romskey, podzielam Twoje obawy co do przyszłości w naszym państwie. Pod względem innowacyjności i inwestycji na badania naukowe jesteśmy w ogonie państw UE i jeśli nic teraz nie zrobimy, to przez najbliższe kilkadziesiąt lat nie będziemy w stanie dogonić choćby średniego unijnego poziomu innowacyjności gospodarki, a przegrany wyścig technologiczny oznacza biedę i zablokowanie rozwoju. U nas wydatki na kk są ważniejsze od finansowania badań naukowych i nowoczesnej technologii, pensja katechety ważniejsza od grantów dla naukowców, a dwie godziny religii tygodniowo w szkołach ważniejsze od przedmiotów bardziej przydatnych na rynku pracy. Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wyglądałby nasz kraj, gdyby te 5-6 miliardów złotych rocznie, które idą na kk przekierować wyłącznie na rozwój technologii i wspieranie przedsiębiorczości.

    • Luty 24, 2012 o 12:13:13 | #4

      Rozmowa o kościele zawsze skończy się zarzutem ataku masonów na wiarę, więc oszczędziłem sobie choć palce mnie świerzbiły. Ciekawe tylko czy z tego samego powodu tak trudno o reformę w systemie opodatkowania kleru, czyżby istniały jakieś odgórne przeciwwskazania? Przedsiębiorcy również dostali od państwa prezent – wyższą składkę rentową. Jak oceniają zainteresowani w najbliższym czasie chyba nie będzie premii i innych wydatków a może i etatów trochę ubędzie…

  3. Luty 24, 2012 o 13:25:20 | #5

    nawet komary dbają o swoich żywicieli – efekt swędzenia po ukąszeniu jest wynikiem wpuszczenia do krwiobiegu substancji odkażających. Państwo nie odkaża, nie zamiata po sobie, nawet trupy zostawia tam gdzie padły. System emerytalny… ja już nawet nie wiem od czego zacząć myślenie o nim. Dziura, dno, masakra. Brak perspektyw dla milionów ludzi, którzy na pewno nie odłożą pod poduszką odpowiednich pieniędzy aby przetrwać. Ja mam nadzieję, że mi się uda, ale denerwuje mnie fakt, że moje przetrwanie musi nastąpić wbrew staraniom państwa. Na przekór jego głupocie. Gdyby się dało wyjść z tego pociągu…

    • Luty 24, 2012 o 14:40:25 | #6

      Nie ma co bronić komarów. To co wstrzykują to mówiąc delikatnie “ślina” zawierająca substancję przeciwdziałającą krzepnięciu krwi która może wywołać reakcje alergiczne. Pijawka lekarska znieczula i odkaża – prawdziwa humanistka. Pozostałe po prostu robią w człowieka. Twoje i moje nadzieje nie mają tu chyba wielkiego znaczenia a przynajmniej o niczym takim nie słyszałem. Z pociągu wyjdziemy ale tak jak mawiał szpitalny wpół-pacjent w jednym z polskich filmów: nogami do przodu.

  4. szerszeń
    Luty 24, 2012 o 17:18:13 | #8

    Jestem jednak optymistą i ciągle wierzę, że ktoś w końcu sklonuje Feliksa Edmundowicza!

    • Luty 24, 2012 o 21:23:35 | #9

      To klonowanie Szerszeniu wcale nie jest takie głupie w zaistniałych okolicznościach (choć może niekoniecznie tow. Domańskiego, aparat mamy i tak spory).

  1. Luty 24, 2012 o 09:43:32 | #1
  2. Luty 24, 2012 o 15:04:23 | #2

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.