Strona główna > Polityka, społeczeństwo > Pokażcie tych artystów!

Pokażcie tych artystów!


Wwalił ktoś widłami masę gówna w sieć, więc niech sobie z tym radzi. Co mi do tego.. tylko niech chęci sprzątania tej stajni nikt nie nazywa troską o wartość intelektualną czy artystyczną. Nazywajmy rzeczy po imieniu. 90% piractwa to obrót zwykłym odmóżdżającym gównem. W obronie wywłok z piórkiem w dupie pokazuje się masom Hołdysa, bohatera rocka-polskiego. Bądźmy rzetelni, pokażcie tych artystów, których prawa mają być chronione a okaże się, że będzie jak z poszukiwaniem żony w kawale. Po podaniu rysopisu mąż reflektuje się: A wiecie co? Nie szukajcie jej.

O jakiej wartości mowa kiedy ktoś każe mi nazywać artystą tępawą lolitę, która duka o tym jak ją didżej na stole wyobracał? Jak mówić o wartości gdy artystą nazywa się ulizanego zero-ćwoka, który zna dwa chwyty na krzyż ale laskom robi się mokro na jego widok? – do pornuchów a nie na scenę! Większość gwiazd to ekstra materiał dla pedofilów. Najpierw należałoby skazać 3/4 za plagiaty. Jakże to tak, ścigać zwykłych ludzi w ramach ACTA za zrobienie kopii z kopii? To raczej odzysk. Odbieranie tego co gamonie wcześniej ukradli – walka z piractwem. Internauci powinni ściągać i kontrolować czy któryś nie podpierdolił komuś tekstu czy numeru.

W odpowiedzi na prohibicję kanalarną zróbmy rewolucję kulturalną. Niech ministerstwo kultury postawi polski YouTube i płaci Kazikowi tantiemy za klip, niech byt żyje z reklam a Niemcom czy Francuzom niech wyświetla się napis “Materiał niedostępny w Twoim kraju”. Niech publiczna telewizja uwolni archiwa z filmami. Trudne? Wystarczy chcieć. Niech masy strajkujące na ulicach ruszą pod ministerstwo kultury i domagają się sztuki. Potem rozmawiajmy o chronieniu.
Wolna Sieć!

 

tu miał być jakiś klip, ale nie wiem czego słuchacie.
Dlatego będzie hamerykański Your Demise

  1. Styczeń 26, 2012 o 09:13:28 | #1

    zaskoczyłeś mnie Romskey i trochę rozczarowałeś
    nie uważasz, że błędem jest myślenie, że skoro 90% dostaje orgazmu na widok pierwszej lepszej teleonoweli, to nie ma wartościowych filmów?
    z muzyką to samo. Wyłącz radio, zapomnij o szajsie pokroju zetki czy rmf bo oni faktycznie puszczają amerykańską masakrę, która sprzedaje się chyba tylko dlatego, że jest amerykańska. Muzyka to także cały świat jazzu, bluesa, muzyki klasycznej.
    Wniosek z Twojego postu jeden: skoro 90% muzyki to szmira, to nie brońmy tych 10% które są wartościowe. Idąc tym tropem, za pięć lat będziemy mieli tylko szmirę, bo nikt sensowny nie będzie chciał tworzyć, skoro jego partnerami mają być piraci…

    • Astrid
      Styczeń 26, 2012 o 11:02:00 | #2

      Onibe, większość uważa, że od prawa własności ważniejsze są wolność jednostki i jej prywatność, tym bardziej że szybki postęp technologii generuje nowe zjawiska społeczne, których się nie powstrzyma. Czy dla tych 10% naprawdę warto się narażać na cenzurę, ograniczanie praw i masowe śledzenie w internecie? Toż to jest wprowadzanie
      odpowiedzialności zbiorowej z wielkim ryzykiem nieodpowiedzialnych działań prewencyjnych. Poza tym spora część twórców nie jest wcale przekonana, że ACTA będzie chronić ich prawa autorskie, bo tak naprawdę nie o nich tu chodzi.

      • cenobita
        Styczeń 26, 2012 o 12:02:11 | #3

        Nie mogę uwierzyć że to napisałaś.
        Własnym oczom nie wierzę.

        To anarchistyczny manifest i dowód, że sieć wymaga regulacji.

        • Astrid
          Styczeń 26, 2012 o 14:09:39 | #4

          Jestem anarchistką?! Jeśli tak, to w takim razie w bardzo dobrym towarzystwie. Masz rację, Cenobito, sieć wymaga regulacji prawnych, ale w kierunku ochrony wolności słowa i prywatności jej użytkowników, by pod płaszczykiem chronienia praw autorskich nie przekraczano dowolnie granic w śledzeniu poczynań internautów. Wszyscy wiemy, że Polska i tak ma wysoki wskaźnik inwigilacji. Jest duża szansa, że Parlament Europejski nie ratyfikuje ACTA i mam nadzieję, że nasi europosłowie tym razem będą wiedzieć nad czym głosują.

          • Styczeń 26, 2012 o 14:53:48 | #5

            Astrid, masz moje pełne poparcie, wypowiedź do której nie mam co dodać.
            Pozdrawiam.

      • Styczeń 26, 2012 o 13:32:56 | #6

        po to się stanowi prawo aby móc gwarantować coś mniejszościom. Większość nie potrzebuje prawa, ma kamienie i cegły. Jeśli będziemy tworzyć prawo pod kątem dostosowywania go do dwunastolatków ciągnących programy z netu, to daleko nie zajedziemy, bo w dalszej perspektywie oznacza to odpływ hitechu z rynku. To nam nie przeszkadza, bo podstawą polskiej gospodarki są przemówienia sejmowe i dziennikarskie evergreeny. Jeśli za dekadę będziemy w ogonie cywilizowanego świata to po prostu zwalimy winę na ruskich, cyklistów, żydów i ufo, po czym odpalimy kompka i zassiemy to co nam jest akurat potrzebne, ale za darmo, bo tak!

        i raz jeszcze: nie popierajmy piractwa dlatego, że ACTA nam się nie podoba. Czy na tej podstawie mam wnioskować, że jeśli np. ktoś z was nie jest przekonany o sensowności prawa karnego, to będzie swobodnie mordował i kradł, bo prawo jest złe?

        prawo jest złe, owszem, ale bycie gorszym od prawa nie jest działaniem naprawczym. W naszym społeczeństwie aktywizował się kid-mode. Nagle wszyscy mamy dwanaście lat i chcemy zrywać nie siejąc.

        ACTA to inna sprawa: ACTĘ trzeba za wszelką cenę zablokować. Nie, nie za wszelką – nie powinniśmy przekraczać pewnych granic etycznych, raczej powinniśmy się utwierdzić w nich z jednej strony, z drugiej zaś – silni przekonaniem, że robimy coś dobrego – zdewastować ACTE i rząd, który ją popiera. W chwili obecne ja na przykład nie mogę z czystym sumieniem walczyć z ACTĄ bo na walkę tę kładzie się cień tych wszystkich tekstów od których pęcznieje internet. W skrócie: odbierzmy bogatym, dajmy sobie. Mam nadzieję, że za tydzień czy dwa obudzę się i będe mógł zapomnieć o tej eksplozji hipokryzji. Dawno juz wolności tak nisko nie utytłano co teraz. Wolność ekwiwalentem darmowego filmiku ściągniętego z sieci! Oł jes!!!

        • ikka133
          Styczeń 26, 2012 o 14:47:40 | #7

          Mogę się z całym przekonaniem podpisać pod tym co napisałeś Onibe. Jedynie co do ACTA byłabym bardziej umiarkowana. O gustach nie dyskutuję i jak sąsiad preferuje disco polo to domagam się jedynie by mnie nie zmuszał do słuchania. Najbardziej boli mnie, że wolnością już nie tylko gęby sobie sobie bezmyślna tłuszcza wyciera.
          Pomyślności.

          • Styczeń 26, 2012 o 14:59:16 | #8

            Ok. Ikko. A kiedy jesteś spokojną słuchaczką muzyki klasycznej, a w całej okolicy słucha się discopolo i w obronie dispcopolo ktoś zaczyna przeglądać Twoje maile po to by upewnić się czy przypadkiem nie kradniesz i nie kopiujesz grupy Akcent to jak Ci się to widzi?

            W wielu przypadkach godzimy się na to że w sklepie sprzedawca ma prawo zajrzeć do siatki, ale czy ma prawo zmusić nas do rozebrania gdy tylko nas podejrzewa?

            • ikka133
              Styczeń 26, 2012 o 18:35:11 | #9

              Bez przesady. Nie daję swoim zachowaniem powodu to mi nikt do torebki w markecie nie zagląda. Jeżeli nie wchodzę na “złodziejskie” portale to też mi nikt do poczty nie zajrzy. To co sugerujesz jest dużą nadinterpretacją zapisów ACTA. Dobrze o tym wiesz. A szczerze mówiąc gdyby od naruszenia mojej korespondencji zależały wartości wyższe, nie tylko cudze zdrowie i życie, ale n.p. złapanie i osądzenie bandytów i złodziei, to zgadzam się na naruszenie mojej prywatności.
              Pomyślności.

              • Styczeń 26, 2012 o 22:14:33 | #10

                To nie jest nadinterpretacja.To jest efekt uboczny tak skonstruowanych regulacji. Może kiedyś podam więcej przykładów. Najpierw należy określić prawa człowieka a potem można godzić się z czymś lub nie. Dlaczego Polska nie podpisała KPP? Gdyby podpisano KPP okazałoby się że ACTA w obecnym kształcie wprowadzić nie można (ostatnia decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości).
                Nadinterpretacją jest kierowanie się interesem politycznym w poparciu lub odrzucaniu takich projektów. Po czyjej stronie powinniśmy stać jako zwykli ludzie?

                • ikka133
                  Styczeń 27, 2012 o 00:53:14 | #11

                  Wyrok nie jest nowy i nie dotyczy ACTA jako takiej, bo to kolejna nadinterpretacja, lecz jedynie ewentualnej formy wdrażania jej w internecie. Konkretnie, że “Nie można zmuszać dostawców internetu do zainstalowania systemu zapobiegającego nielegalnemu pobieraniu plików z internetu.” Czyli dostawcy mogą takie systemy instalować ale nie można ich do tego zmuszać.
                  Osobiście staram się kierować uczciwością, a racje większości społeczeństwa, nie zawsze są uczciwe i nie zawsze to co wydaje się być dobre dla społeczeństwa w istocie takim jest.
                  Pomyślności.

                  • Styczeń 27, 2012 o 03:02:54 | #12

                    Ikko
                    Czy Karta Praw Podstawowych dotyczy umów organów państwa z operatorami??? Trybunał stwierdził nadrzędność ochrony konsumenta wynikającej z Karty Praw Podstawowych UE.

                    Kto wg. Ciebie powinien określać co jest dobre dla społeczeństwa?

                    W mojej skromnej opinii powinniśmy indywidualnie oceniać to czy dane prawa nam służą czy szkodzą. Uzależnianie głosu od tego co uważamy że służy innym to metoda kościoła i 100% dyktatorów.

        • Styczeń 26, 2012 o 14:56:06 | #13

          Szanowni Państwo (płeć męska) chyba czegoś nie chwycili. Wszelkie zaostrzenia prawa powinny być podparte ważnym interesem społecznym Takim interesem może być ochrona własności intelektualnej (ochrona artystów) ale czy jesteście przekonani co do tego że ten warunek jest spełniony?

          Ważnym interesem społecznym staje się konieczność ochrony kału. Wartość intelektualna powinna posiadać chyba jakieś cechy? Nieprawdaż? Czy zwolennicy występują w obronie konkretnych ludzi czy jedynie “mas tworzących” gdyż to ładnie brzmi? Znam partie które powołują się na interesy Polaków i zapewniam Was że chodzi wyłącznie o kolesi zainteresowanych paleniem stodół w małych miejscowościach.

  2. mbpPolka
    Styczeń 26, 2012 o 11:20:14 | #14

    zaskoczyłes mnie swoim gustem, ale o tym
    nie dyskutuje.

    • Styczeń 26, 2012 o 15:02:32 | #15

      Nie wiem które elementy wypowiedzi masz na myśli;) Jeżeli chodzi o tekst i utwór to oba są z gatunku hard-core (drugi antysystemowy, uwielbiany przez młodych amerykanów). Znam także inne gatunki.

  3. maruda
    Styczeń 26, 2012 o 13:39:30 | #16

    Moim zdaniem najlepiej tą sytuację obrazuje to co wydarzyło się po wypuszczeniu w eter przez Scooby Snacks ich piosenki “Fun Lovin’ Criminals”. Quentin Tarantino jako pełnoprawny dysponent praw do sampli użytych w tej piosence zaśpiewał sobie od zespołu za każdą sprzedaną płytę kwotę wyższą niż dostawał zespół.

    Rozumiem że nie chcesz nazywać artystami ludzi przygrywających na weselu. Sztuka nazwijmy to wysoka zmusza do refleksji, sztuka użytkowa służy do pląsania, tylko to też się zmienia w czasie. Czy Fale Dunaju Straussa to ciągle sztuka pomimo że ludzie do tego tańczą? Czy Banksy to artysta wysokiej próby, bo ludzie zastanawiają się nad jego pomazanymi sprejem murami. Nie da się tego tak prosto rozgraniczyć.

    Każdy z nas jest piratem intelektualnym, nawet niekoniecznie z własnej woli, przy tulu dziwacznych patentach wydawanych na oprogramowanie nawet Microsoft nie opłacił wszystkich i wszyscy powinniśmy siedzieć.

    • Styczeń 26, 2012 o 15:13:05 | #17

      Wątek był dłuższy ale zostawiłem tylko końcówkę. Czy nie odnosisz Marudo wrażenia że bardzo często pojawia się ktoś kto podaje się Ci coś o czym mówi że jest wielkie ale za chorobę nie jesteś w stanie tego stwierdzić? Kiedy zaś szukasz tego co wiesz że jest dobre nigdzie nie możesz tego znaleźć.

      Powtórzę coś z poprzednich wypowiedzi:

      Wszelkie zaostrzenia prawa powinny być podparte ważnym interesem społecznym Takim interesem może być ochrona własności intelektualnej (ochrona artystów) i taka wartość powinna posiadać określone cechy. Choćby po to aby ktoś z koncesją na handel alkoholem nie handlował papierosami.

      W wielu przypadkach godzimy się na to że w sklepie sprzedawca ma prawo zajrzeć do naszej siatki, ale czy ma prawo zmusić nas do rozebrania gdy tylko nas podejrzewa?

      • maruda
        Styczeń 26, 2012 o 15:54:04 | #18

        Zgadzam się, moim zdaniem te wszystkie ustawy antypirackie idą w złym kierunku, są zbyt mało rygorystyczne. Powinno się od dziś stworzyć projekt Internet 3.0 (komercyjny). Ustawowo zabronić pod wysoką karą mp3, avi, jpg i wszystkich podobnych formatów zapisu plików które nie zawierają odpowiednich zabezpieczeń dla firm. Publikacje w internecie powinny być dozwolone tylko po potwierdzeniu chipem zainstalowanym na stałe we własnym ciele. Technicznie umiemy już przygotować projekt takiego systemu. Dlaczego tego nie zrobić, odpadnie dużo problemów związanych z ludźmi, a oznakowanie wszystkich ludzi i umieszczenie w nich aktywnych GPS-ów poprawi komfort pracy szefom i zmobilizuje pracowników.

        Ważnym interesem społecznym jest by bogaci się bogacili szybciej niż biedni.

        • Styczeń 26, 2012 o 16:00:18 | #19

          Ładnie to ująłeś, myślę nawet że posiadasz zdolność jasnowidzenia.

          • maruda
            Styczeń 26, 2012 o 17:12:29 | #20

            Kilka dni temu przeczytałem że nie przedłużono aresztu prezesowi Orlenu. Aresztowano go na 3 miesiące bo miał przyjąć łapówkę w postaci kosiarki/traktora za 100 tyś zł. Facet którego stać z własnych prywatnych pieniędzy pożyczyć pół miliona i gość operujący o wiele większymi kwotami w firmie miał się połasić na kosiarkę. Podczas aresztowania nie było policjanta czy przedstawiciela prokuratury umiejącego czytać, dlatego panowie nie chcieli się udać do salonu po wyjaśniające wszystko dokumenty.

            Jeżeli w Polsce sąd przyklepał aresztowanie gościa na 3 miesiące bez żadnego przyglądania się dowodom to ja się pytam co będzie z nami biednymi szaraczkami. Przecież tu nie jest potrzebna żadna ACTA czy inne nowe ustawy, wystarczy dobre słowo prokuratora. Myślisz że ktokolwiek będzie się przyglądał czy masz jakieś prawa do treści które masz w komputerze?

  4. Styczeń 26, 2012 o 13:48:24 | #21

    Nie mam zdania w tej sprawie. Ustawa jest konsekwencją głosowania (m.in. polskich europosłów) w sierpniu w Strasbourgu.
    Jak każda ustawa zawierająca sankcje może być stosowana zgodnie z jej duchem, ale może być nadużyta. W końcu i bez tej ustawy zdarzają się przypadki wieloletnich aresztów ludzi, którzy w efekcie procesu sądowego okazują się niewinni. Losy Dochnala, Szeremietiewa, Widackiego, Wąsacza czy opisanego wczoraj w “GW” właściciela pensjonatu w Turawie na Opolszczyźnie są aż nadto wymowne.
    Mnie się nie podoba, że to wszystko, zarówno na szczeblu międzynarodowym, czy teraz krajowym, robiono cichcem. A to zwykle budzi podejrzenia o niejasne intencje prawodawcy.

    • Styczeń 26, 2012 o 15:20:53 | #22

      Witaj Stefanie.

      Szumu jest owszem całkiem dużo, ale tak bywa z dżinem i pocieraniem maleńkiej z pozoru lampki. W uproszczeniu to o czym napisałeś można ująć
      “Nie godzimy się na prawa które wprowadza się z pominięciem demokratycznych standardów”. Czy łamanie tej zasady nie jest powodem do gniewu? ACTA to trybik.

  5. baba
    Styczeń 26, 2012 o 15:05:43 | #23

    Astrid, to w takim razie i ja sie zaliczam do anarchistek!
    Przeciez ta ustawa nie dotyczy jedynie muzyki!
    Praktycznie z internetu korzysta sie w kazdej dziedzinie zycia.
    To zrodlo rowniez wiedzy i to szeroko pojetej.
    Rowniez mozliwosc przekazywania informacji.
    Roznych.
    Nie wiem czy to dotyczy tylko 12 latkow.
    Bo moja znajoma, ktora robi habilitacje, tylko ta droga moze otrzymywac materialy do niej.
    Przeciez po jedna ksiazke nie pojedzie do Peru!
    Z wejsciem ustawy nie bedzie miala takiej mozliwosci.

    Calkowicie zgadzam sie z Astrid, ze ta ustawa to poczatek wkraczania rzadu w zycie prywatne obywateli.
    Rzad sie zmieni, nie wazne na jaki, a ustawa zostanie!
    I co , jezeli nastepni rzadzacy beda chcieli wladzy absolutnej?
    Zdobeda ja bez trudu!
    Narzedzie zostawili poprzednicy!

    • Styczeń 26, 2012 o 15:32:28 | #24

      Dokładnie Babo.
      ACTA jest umową dotyczącą handlu i udostępnianiem treści uznanych wedle niezbyt precyzyjnych kategorii za nielegalne. Dotyczy wielkiej masy branży. Skoro oficjalnie mówi się wyłącznie o ochronie praw artystów to wytnijmy z ACTA wyłącznie te przepisy, przedyskutujmy je i zastanówmy się “co dalej”, kogo one realnie chronią i jakim kosztem.

      • Styczeń 26, 2012 o 15:53:13 | #26

        YES!

        Ale my nie podpisaliśmy KPP…

        • Styczeń 26, 2012 o 16:42:31 | #27

          Romskey, to że Jarosław Kaczyński i Donald Tusk nie dopuścili do przyjęcia Karty w Polsce, nie znaczy, że ACTA mogą tu obowiązywac. Musi je bowiem porzyjąć cała Unia, by mogły obowiązywać w poszczególnych panstwach członkowskich. A większość państw nie będzie mogła ACTA przyjąć, bo Trybunał orzekł, że są sprzeczne z Kartą. Tak więc starania Kaczyńskiego i Tuska o wyłączenie obywateli polskich spod praw gwarantowanych KPP w tym przypadku nic nie dają.
          Pozdrawiam

          • Styczeń 26, 2012 o 17:21:22 | #28

            Tylko że w obecnym stanie możemy się jedynie odwoływać.

  6. cenobita
    Styczeń 26, 2012 o 16:03:39 | #29

    O jakiej anonimowości i prywatności w sieci wy wszyscy mówicie?
    To ze większość nie wie jak wkleić linka w tekst nie znaczy, że obecna sieć to wolość i prywatność.
    To miraż.
    A najśmieśniejsze jest to, że protestuje na ulicach pokolenie facebooka, które swoimi kontami na portalach społecznościowych jak matrixowymi bateryjkami pasie wielkie koncerny swoją prywatnością.
    Bateryjki protestują ruszając dużym palcem u stopy…

    Polecam! To jest tu i teraz, bez ACTA!
    Kto chce będzie wiedział o was wszystko, z rządem na czele.
    http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,11037243,Kim_sa_ludzie__ktorzy_wlamali_sie_na_strone_premiera_.html

    • Styczeń 26, 2012 o 16:07:25 | #30

      Cenobito, weź pod uwagę pewien “drobny problem”. Cokolwiek dzieje się pod skórą internetu, dzieje się dlatego iż ludzie dokonujący różnego typu “zbierania wiadomości” wiedzą że wchodzą w cudzą przestrzeń. Mówi się coś o etyce i itd. jednak w przypadku naruszenia prawa (m.in. do prywatności np. poprzez wykorzystanie poufnych danych na czyjąś szkodę) taki szpieg kończy sromotnie. Gorzej gdy prawo zacznie go chronić.

    • Styczeń 26, 2012 o 16:45:37 | #31
      • Styczeń 26, 2012 o 17:01:15 | #32

        Oj , chyba na burzę się zbiera za oknem..:)
        Istnieje jednak ryzyko, gdyż w ramach nasilenia tzw. “poświadczeń nieprawdy” zaczniemy przyzwyczajać się.

  7. Styczeń 26, 2012 o 17:52:56 | #33

    Karta Praw Podstawowych składa się z preambuły oraz 54 artykułów rozdzielonych między 7 rozdziałów:

    Godność człowieka (art. 1-5):
    ochrona godności ludzkiej; prawo do życia (w tym zakaz orzekania i wykonywania kary śmierci); prawo do integralności cielesnej (w tym zakaz praktyk eugenicznych, zakaz czerpania zysków z ciała ludzkiego jako takiego i jego części, zakaz klonowania w celach reprodukcyjnych); zakaz tortur i poniżającego traktowania lub karania; zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej.

    Wolności (art. 6-19):
    prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego; prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego; ochrona danych osobowych; prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny; wolność myśli, sumienia i religii; wolność przepływu informacji i wyrażania opinii; wolność zgromadzania się i stowarzyszania się; wolność sztuki i badań naukowych; prawo do edukacji; wolność wyboru zawodu i prawo do zatrudniania się w każdym państwie UE; wolność prowadzenia działalności gospodarczej; prawo własności (w tym własności intelektualnej); prawo do azylu; ochrona na wypadek wydalenia i ekstradycji.

    Równość (art. 20-26):
    równość wobec prawa; zakaz wszelkiej dyskryminacji; poszanowanie różnorodności kulturowej, religijnej i językowej; równość płci ale przy dopuszczeniu “specyficznych korzyści dla płci niedostatecznie reprezentowanych”; prawa dziecka; prawa osób starszych; integracja osób niepełnosprawnych.

    Solidarność (art. 27-38);
    prawo pracowników do informacji i konsultacji; prawo do układów zbiorowych i wspólnych działań; prawo do pomocy społecznej i mieszkaniowej; prawo do ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem; prawo do dobrych warunków pracy; zakaz pracy dzieci i ochrona pracującej młodzieży; zakaz zwolnień z powodu macierzyństwa, prawo do zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego; prawo do pomocy socjalnej; prawo dostępu do służby zdrowia; ochrona środowiska; ochrona konsumenta.

    Prawa obywatelskie (art. 39-46):
    prawo do głosowania i kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego; prawo do głosowania i kandydowania w wyborach samorządowych; prawo do dobrej administracji; prawo dostępu do dokumentów unijnych; prawo składania skarg do Rzecznika Praw Obywatelskich; prawo składania petycji do Parlamentu; prawo przemieszczania się i osiedlania; prawo do ochrony dyplomatycznej i konsularnej.

    Wymiar sprawiedliwości (art. 47-50):
    prawo do rzetelnego procesu sądowego; domniemanie niewinności i prawo do obrony; zasada legalizmu i proporcjonalności w procesie karnym; ne bis in idem procedatur (nikt nie może być ścigany lub skazywany z powodu faktów, co do których został już uniewinniony lub skazany; nie może być sądzony dwa razy o to samo).

    Postanowienia ogólne (art. 51-54):
    zakres stosowania Karty (podczas implementacji prawa wspólnotowego przez ciała unijne); zakres gwarantowanych praw (mogą być ograniczone tylko, jeśli jest to konieczne dla ochrony dobra publicznego lub innego z praw, przy uwzględnieniu zasady proporcjonalności); zakaz interpretacji Karty w sposób uszczuplający prawa człowieka gwarantowane przez inne akty prawa międzynarodowego; zakaz nadużycia praw (nie mogą być interpretowane jako uprawnienie do wydania aktu prawnego niweczącego którekolwiek z praw i wolności).

    ————–
    Władysław Bartoszewski (2007)
    Uważał że Polska powinna podpisać Kartę Praw Podstawowych, zaś upór w tej sprawie nazwał wyrazem ignorancji i nieznajomości prawa europejskiego

    ————–
    Polska na szczycie w Lizbonie 18-19 października 2007 przyłączyła się do brytyjskiego protokołu, ograniczającego stosowanie Karty o następującej treści:

    Artykuł 1
    1. Karta nie rozszerza możliwości Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone.
    2. W szczególności i w celu uniknięcia wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie stwarza praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym.

    Artykuł 2
    Jeśli dane postanowienie Karty odnosi się do krajowych praktyk i praw krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznawane przez prawo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa.

  8. Styczeń 26, 2012 o 18:42:39 | #34

    A ja w temacie mam pytania dwa. Jedno ogólne:
    - dlaczego mega zamknęli a tuba wciąż działa?
    Drugie skierowane do Artystów:
    - bardzo, ale to bardzo proszę o umożliwienie mi przejrzenia Waszych dokumentów przychodów z tytułu tantiem i tym podobnych (umów) po wprowadzeniu ACTA. Jako osoba dyskretna (z zawodu) i wykształcona w tym kierunku, będę w stanie rzetelnie przyjrzeć się i przeanalizować sytuację pod kątem zasadności wprowadzenia ACTA w celu obrony Waszych (zaiste słusznych) praw autorskich.

    • Styczeń 26, 2012 o 21:00:15 | #35

      W przypadku Megaupload udowodniono iż właściciel promował osoby zamieszczające pirackie pliki i czerpał dzięki temu poważny dochód z reklam. W YouTube dochód z reklam dzielony jest z koncernami muzycznymi które wyrażają zgodę na prezentację utworów. YouTube jest jednak deficytowy. Ludzie nie klikają za chętnie w reklamy, a przynajmniej te które dają dochód koncernom. O ile pamiętam Google kupiło YouTube za 1.65 mld dolarów. A ‘deficytowy” (nie spełniający oczekiwań) dochód z reklam liczony jest w milionach dolarów.

  9. Styczeń 26, 2012 o 19:06:13 | #36

    Ależ proszę bardzo, usłużnie podsuwam sprawę pana Karola Płudowskiego okradzionego z praw, tantiem i prawa do sądowego egzekwowania należności. Złodziejami byli sławny muzyk i jeszcze sławniejsza instytucja zainteresowana wprowadzeniem ACTA, czyli ZAiKS. Domagam się zwrotu ukradzionych panu Karolowi pieniędzy, wraz z należnymi odsetkami.
    Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że pan Karol pisze i wykonuje piosenki dla wszystkich, którzy chcieliby ją wykonać i słuchać dla przyjemności. Wszystko zgodnie z prawem? To jest kradzież a nie odsłuchanie utworu przez nastolatka.

  10. Styczeń 26, 2012 o 20:31:46 | #37

    Chełstowski LIVE

    .. o ACTA też.
    Pod drugiej stronie lustra?
    20:30
    http://www.ustream.tv/channel/chelstowski

  11. Styczeń 26, 2012 o 21:33:50 | #38

    Kiedys mnie przekonano , co to jst Kultura i Sztuka. Jak sie ma przed soba okreslona “sztuke” to czestokroc trudno zachowac kulture. Cos w tym jest i moze dlatego mamy zamieszki w Kielcach Poznaniu i jeszcze gdzies tam. Czy podpisanie w Japonii ACTA cos zmieni? Nie wiem! Nie sadze by cos zmienilo w innych krajach.CO zas dotyczy sie Polski ? To oficjalna legalizacja “trzeciej”koncowki laczy internetowych.
    Nota bene w wielu obszarach tzw. wspolczesnej sztuki ( tj.muzyka, plastyka a nawet i teatr ) podczas dwoch ostatnich wizyt w Polsce zetknalem sie z ogromna tandeta i niemal momentalnie dalem sobie odpowiedz dlaczego Polska nie osiaga sukcesow miedzynarodowych i jest nieobecna w najbardziej znaczacych miejca! Chce sie zapytac ‘ Z CZYM DO LUDU ?” Juz nawet folklor zdechl i co tu ochraniac?

    W poprzednim wpisie napisales wiele superlatyw na temat Obamy. Dla wiekszosci amerykanow ( a ja pod tym sie podpisuj ) lepiej niech bedzie w obecnej sytuacji Prezydent krasomowca byleby niczego nie niszczyl, nie komplikowal bo i tak za minione 3,5 roku przyczynil sie do bilionowych strat budzetowych, wzrostu dlugu publicznego do kosmicznych wymiarow i jakze znaczacego oslabienia pozycji USA w swiecie.
    Nie wiec mowi swoje przemowienia cotygoidniowo, ale tez w tym samyjm czasie nic nie robi, wowczas istotnie ameryka o wlasnych silach wyjdzie z kryzysu.

    • Styczeń 26, 2012 o 21:56:16 | #39

      Drogi Romanie, nie wiem gdzie bywałeś, ale folklor nie zdechł i ma się zupełnie dobrze, a jeszcze lepiej scena folkowa. Tylko widzisz, jest taki mały problem, że nikt go nie pokazuje ani nie emituje. Zajmują się tym prawdziwi i uzdolnieni pasjonaci, klepią biedę i swoje robią. To bardzo niszowa kultura, ale też i niezwykle silna. Wpadnij np. w grudniu do Lublina na Mikołajki Folkowe, a zobaczysz co się dzieje – a suma nagród nie sięga połowy pensji wiceprezydenta miasta. Gdyby nie internet, nie byłoby śladu ich działalności.
      10 lutego w Sosnowcu będzie koncert jednej z najlepszych grup folkowych w kraju a i do pokazania w każdym kraju Europy – Dikanda – zespół doskonale nagrywający w studiu, a jeszcze lepszy na żywo. Słyszałeś o nich? Wątpię. Słyszałeś coś o Czeremszynie, Drewutni, Mikołajach, Horpynie, Muzykantach, Kapeli Jawora? Jeżeli już, to pewnie z linków przeze mnie prezentowanych tu i ówdzie. Podobnie jest w innych dziedzinach – mamy dostęp tylko do potwornego chłamu, pchanego nam przez medialne koncerny. Prawie nie oglądam telewizji, nie da się słuchać radia, teraz okazuje się że jestem złodziejem – gdy mogę kupić to co chcę, kupuję, gdy mogę pójść na koncert idę, ale gdyby nie sieć nawet bym nie wiedział na co. O tym, że jakaś kultura jest na stepach Mongolii (i to jaka!), na pustyniach Afryki czy w górach Ameryki tez byśmy nie mieli pojęcia. Najłatwiej człowieka zgnoić, ogłupić i przekonać do tego co powinien kupić, a gdy nie chce to niech się obejdzie bez niczego.

      Dzisiaj mam dzień, kiedy wyjątkowo wypowiadam się na tym blogu, mam nadzieję, że nie nadużyłem Waszej i Gospodarza cierpliwości.
      Pozdrawiam

  12. Styczeń 26, 2012 o 22:02:11 | #41

    A, jeszcze drobny załącznik, Dikanda:

    I Muzykanci:

    Więcej nie dam, sam sobie poszukaj, o ile jeszcze coś będzie do znalezienia.

  1. Styczeń 26, 2012 o 07:03:20 | #1
  2. Styczeń 26, 2012 o 08:47:08 | #2

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.