Zdelegalizujmy pis ! *
Powinniśmy podjąć działania ku temu aby PiS zostało zdelegalizowane, mimo że w gruncie rzeczy nie ma takiej procedury. Prawo do delegalizacji partii zawarte jest w Konstytucji RP. W ustawie o partiach politycznych zapisano, iż procedura delegalizacji jest możliwa, gdy statut partii jest niezgodny z prawem, a nie ma w ogóle mowy o tym jak działać, gdy działalność partii jest niezgodna z prawem. Jeżeli więc sąd rejestrowy uzna, iż nie ma procedury, to powinniśmy domagać się wniesienia poprawki do ustawy, która powinna być przyjęta już w 1999 roku, w ciągu dwóch lat po uchwaleniu konstytucji. W mojej ocenie w przypadku PiS mamy do czynienia z działalnością, która wydaje się na tyle rozpoznana i godząca w przepisy prawa, że kwestia odpowiedzialności nie powinna budzić najmniejszych zastrzeżeń. Zgodnie z konstytucją bowiem “zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są sprzeczne z konstytucją lub ustawą”. Według mnie, wystąpienie o delegalizację PiS wymaga stworzenia sądowi ewidencji różnego rodzaju działań podejmowanych przez to ugrupowanie, z uzasadnieniem, że jest to działalność budząca bardzo daleko idące wątpliwości”. Nie może się udać kolejny numer, że ‘zmieniamy wizerunek a wiec jesteśmy oczyszczeni i staliśmy się spokojnymi, europejskimi konserwatystami’. Środowisko PiS udowodniło, że nie jest partią szanującą europejskie standardy demokratyczne, tylko grupą, która na podobieństwo partii nazistowskiej chce dokonać przewrotu i obalenia demokratycznej władzy w Polsce sięgając po niedozwolone i wyjątkowo odrażające metody. Zastrzegam że delegalizacja dzisiaj to nie to samo co delegalizacja „Solidarności”, tzn. internowanie ludzi, wsadzanie do więzień itd. Chodzi o zabieg „symboliczny” – wyrejestrowanie PiS ze spisu partii politycznych, mimo że obecni członkowie tej partii zorganizują się prawdopodobnie w inną. Jednak w odbiorze społecznym to nie będzie to samo.
*Tekst jest gorzkim żartem więc zanim zaczniecie zbierać podpisy poznajcie ściągawkę z której korzystałem
źródło : http://www.pis.org.pl/article.php?id=3051
(2004) Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział w poniedziałek w Kielcach, że jego partia będzie dążyć do tego, by Sojusz Lewicy Demokratycznej został zdelegalizowany, mimo że – jak przyznał – „w gruncie rzeczy nie ma takiej procedury”. Lider PiS uważa, że prawo do delegalizacji partii zawarte jest w Konstytucji RP. „W ustawie o partiach politycznych zapisano, iż procedura delegalizacji jest możliwa, gdy statut partii jest niezgodny z prawem, a nie ma w ogóle mowy o tym jak działać, gdy działalność partii jest niezgodna z prawem” – powiedział Kaczyński. „Jeżeli więc sąd rejestrowy uzna, iż nie ma procedury, to my wniesiemy poprawkę do ustawy, która powinna być przyjęta już w 1999 roku, w ciągu dwóch lat po uchwaleniu konstytucji” – wyjaśnił polityk podczas spotkania ze studentami Akademii Świętokrzyskiej. W ocenie prezesa PiS, „w przypadku SLD mamy do czynienia z działalnością, która wydaje się na tyle rozpoznana i godząca w przepisy prawa, że kwestia odpowiedzialności jest postawiona i będzie postawiona”. Zgodnie z konstytucją bowiem „zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są sprzeczne z konstytucją lub ustawą” – przekonywał. Według Kaczyńskiego, wystąpienie o delegalizację Sojuszu wymaga stworzenia sądowi ewidencji różnego rodzaju działań SLD, z uzasadnieniem, że „jest to prosta kontynuacja partii, które budzą bardzo daleko idące wątpliwości”. Polityk przypomniał, że SLD powstał z SdRP, w którą wcześniej przekształciła się PZPR. „Nie może się udać kolejny numer, że zmieniamy nazwę, jesteśmy oczyszczeni i staliśmy się dobrymi, europejskimi socjaldemokratami. To środowisko udowodniło, że nie jest europejską socjaldemokracją, tylko grupą, która najpierw służyła obcej władzy w Polsce, a potem, funkcjonując w demokracji, postanowiła się bogacić niezgodnie z prawem” – zaznaczył lider PiS. Zastrzegł, że „delegalizacja” dzisiaj to nie to samo co delegalizacja „Solidarności”, tzn. internowanie ludzi, wsadzanie do więzień itd. Chodzi o zabieg „symboliczny” – wyrejestrowanie SLD ze spisu partii politycznych, mimo że obecni członkowie tej partii zorganizują się prawdopodobnie w inną. „Jednak w odbiorze społecznym to nie będzie to samo” – podkreślił prezes PiS.
Jednym słowem. Skoro dziś, nikt nawet poważnie nie rozważa rozwiązania partii prezesa to gdzie jest uzasadnienie dyrdymałów dotyczących walki z pisem, strzelaniem do ludzi etc. ?! Czyż tyran i despota nie zacząłby od unicestwienia struktury politycznej znienawidzonego pisowskiego żołnierza niepodległości ?:) Oto podaję Wam Kochani na tacy doskonałe antidotum na demagogię, naginanie faktów i innego rodzaju polityczną perfidię J.Kaczyńskiego i jego zaplecza. Swoją drogą skoro władza i ustrój są złe to dlaczego prezes z nich sam nie zrezygnuje ?
Owocnych refleksji;) (najlepiej o poprawce)







Zapomniał wół….
Niestety , jak delegalizacja SLD nie wyszła prezesowi , tak i nie wyjdzie to samo z PiS…
Można bezkarnie zasiewać zamęt w państwie , można lżyć z prezydenta , premiera ect…i co ….a k…..a nic!!! A pamiętają Państwo co zrobiono z bezdomnym , który obraził Sp. Lecha Kaczyńskiego , prezydenta…sąd, kara , grzywna itd…Cały aparat państwowy zaangażowano aby pokazać że z prezydentem z PiS nie zadziera się .
Teraz zaś można na fladze wypisywać co tylko przyjdzie do prezesiej głowy i nic się nie dzieje , bo to teraz kondominiści ruskie jakieś….itd..i nie ma prawa żeby uspokoić wściekłych katolików , gdyż z ich nawiedzeniem podąża “prawda” wg.prezesa .
Może na jesień coś się zmieni? Niewiadomo . Szkoda tracić aż tyle czasu do jesieni . A coś czuje że to znowu potrwa następne 4 lata + ……Bo MY już takim narodem jesteśmy że sami dajemy się omotać bełkotowi , który mówi że to Rząd wykorzystuje katastrofe do polityki i tym dzieli polskę i polaków . ……
Kiedyś można by powiedzieć…”Prawda czasu , prawda ekranu..”
Tekst był z gwiazdką w tytule co miało uświadomić podstępny zamysł;) Nie chciałem psuć zabawy. A z drugiej strony rozmowa o działalności partii i innych kwestiach które bolą konstytucję można porozmawiać. M.in o fladze.
Dlaczego nie uściślić przepisów dotyczących flagi tak jak w Niemczech ?
Uzasadnienie : Współcześnie flaga może stawać się środkiem manipulacji bardzo wrażliwą sferą obywatelskiej świadomości którą jest szacunek dla ojczyzny, patriotyzm. Stworzyć listę dat i miejsc w których korzystanie z flagi jest wskazane lub pożądane, w których dozwolone etc. Dlaczego związkowcy używają w proteście wspólnej flagi skoro przedmiot protestu nie ma niczego wspólnego z problemami natury narodowościowej, narodowym bytem państwa ? Noszenie opasek jak w Powstaniu Warszawskim przez dewotki obniża rangę tego symbolu i podważa zasługi kombatantów dla niepodległości państwa.
Wprowadzić zapis mówiący o tym iż flaga nie może być wykorzystywana w żadnych innych okolicznościach jak jedynie dla podkreślenia jedności polskiego społeczeństwa i jego związku z państwem polskim. Zakazać jej stosowania w działaniach skierowanych przeciw innym narodom. Zakazać niegodnego zachowania i w obliczu flagi. Zobowiązać korzystających do przestrzegania jej nieskazitelności.
2 maja święto flagi – można o tym i o wielu innych kwestiach wszystkim pomyśleć.
Pozdrówka Faith;)
Uwaga techniczna, skasować po przeczytaniu.
Przed znakiem zapytania, wykrzyknikiem i dwukropkiem nie wstawiamy spacji. (Dokładnie tak jak z przecinkami i kropkami.) Przyklejając w ten sposób te znaczki do poprzedniego wyrazu i przeciwdziała to takim “koszmarkom” jak znak zapytania przeniesiony do nowej linii.
Niech sobie zostanie – może komuś przyda się;) Stosuję automatyczne formatowanie treści sprawiające że linie tekstu mają podobną długość. “w”, “i”, “?”, kropki i przecinki w nowej linii to standard w tej metodzie. Jeżeli chodzi o język – być może ‘masakra’ – ale zależy mi bardziej na treści – zresztą eksperymentuję trochę z formami dotyczącymi przekazywanych myśli. Co do ‘odstępów’ to nie mogę sobie pozwolić na zmianę nawyku który nabyłem pisząc na potrzeby parserów a nie ludzi. Zapewniam Cię jednak że kiedy będę przygotowywał jakiś tekst konkursowy lub edukujący dziatwę chętnie przypomnę sobie Twoje rady;)
Pozdrawiam;)
Ech, myślałem, że się dowiem, czy ktoś z was wziął na poważnie wniosek SLD o delegalizacji PIS złożony w Sejmie. Złożyli ten wniosek razem z R. Biedroniem uzasadniając, że pisowcy stosują mowę nienawiści i szykanuja kochających inaczej. Uzasadnienie cieniutkie, ale ciekawy manewr, swoją drogą, obliczony na wkurwienie pisich.
Witaj. SLD w ogóle dziwnie zachowuje się w tym wszystkim. Ktoś stwierdził że G.N. celowo trzyma się z daleka od “popisowej” zadymy. Wychodzi to niestety miałko. O poprawce można pogadać – być może nawet już taka jest tylko nikt jej jeszcze nie znalazł. Dzisiejszy wpis to półżart a tytuł jest dla pisu;)
Romskeyu ale to tak na poważnie o tej fladze???
tego potrzebujesz?
państwa policyjnego,wszystkiego pod kontrolą,pod linijkę???
szacunku ze strachu,autorytetów z nakazu,patriotyzmu, bo taka tradycja?
a gdzie tu miejsce na wolność ,na błędy w wyniku których na własnej skórze dochodzi się do mądrych wniosków, na miłość z wyboru,na autorytety z przekonania?
w zdrowym państwie jest miejsce dla wszystkich i dla mądrych i dla idiotów.
a póki idioci skupiają się w jednym miejscu,łatwiej jest mieć ich na oku i spokojnie zajmować się tym co najważniejsze.
Widzisz Kaśku – to o czym wspominasz to skutek nieskrępowanego rozwoju kaczyzmu – przyjmowanie punktu widzenia manipulatora. Kiedy człowiek tak ceniący sobie wolność jak ja upomina się o ograniczenia to znaczy że brak ograniczeń zagraża jego wolności. Podam przykład : czy gdyby każdy mógł używać Twojego nazwiska uważałabyś że jest to właściwie pojmowana swoboda ?
Wszystko o czym myślę to minimalizacja powstałych przez lata “odchyleń’ a my Polacy nie znamy jeszcze zjawiska ‘stanu prawidłowego’ dlatego wciąż borykamy się z nadużyciami.
Idioci mają prawa istnienia, socjalu, nie wolno ich dyskryminować. Kiedy idioci dyskryminują innych, przywłaszczają dobra należące do całej wspólnoty to mamy problem a nie ‘wolność’.
Pomyśl Kaśku o tym w ten sposób : Nie każdy przeciwnik kościoła jest satanistą. Rydzyk również odpierał ataki na swoją całkowicie ziemską osobę argumentem ‘ataku na kościół święty’. Nie wolno temu ulegać a przynajmniej warto czasem zastanowić się ile z tego typu retoryki przenika do naszego myślenia. To co opisałem w kwestii flagi jest po prostu wyjęciem jej z kałuży do której wrzucił ją pis ( o zgrozo parta narodowa).
nosz rzesz się zaraz ugotuję normalnie.co w mojej wypowiedzi jest przyjmowaniem punktu widzenia psychola?
to co piszesz w kwestii flagi jest pętaniem sobie nóg Romskeyu ,po to żeby wystartować w paraolimpiadzie.
a co dalej, chodzenie na co dzień o kulach a jeszcze pozniej wózek inwalidzki?
mam świadomość, że każde moje prawo to dla kogoś innego ograniczenie i vice versa, ale jeśli za bardzo skupisz się na szczegółach to stracisz z oczu właściwy cel.
zbyt wiele jest do zrobienia i zbyt mało czasu , żeby się zajmować wszystkim równocześnie.
to wciąż jest wojna ale mniej ważne przyczółki mogą poczekać do momentu zajęcia odpowiednio silnych pozycji.
uważam, że to dobra strategia,szczególnie w momencie kiedy się ma za sojusznika chorągiewkę i ogólnie pod górkę.
Kaśku. Podatność na propagandę. Objawia się przyjmowaniem narzuconego toku rozumowania.
Przykłady :
“regulować” rozumiesz “cenzurować”
“rozwiązać ugrupowanie” – “spacyfikować’
“ograniczać dostęp” – ‘zamykać w więzieniach”.
“reagować” – “strzelać do ludzi”
Uważasz że rozmowa o fladze nie ma związku z celem który warto osiągnąć ? Żyjemy w czasach w których prawo pozwala politykom urządzać marsze nienawiści. Czy to nie jest problem kluczowych zagadnień prawnych ?
Flaga, godło, hymn, godność ludzka, symbole wspólnoty – przecież definicje tych pojęć leżą odłogiem i dlatego depcze się je.
Zakaz deptania ograniczy Twoją wolność ?
Swoją drogą, gdy piszewia pozwala sobie na profanowanie flagi narodowej smarując na niej sprejem obraźliwe napisy to chyba oznacza, że odwaga staniała. Założę się, że dzicz przedpałacowa w latach osiemdziesiątych bała się wyściubić nos z domu, a teraz strugają wielkich patriotów rzekomo walczących o wolność, a w rzeczywistości o powrót PRL, sorry, IVRP. Wkurza mnie to na maksa, ale nie widzę większej nadziei na to, by prawnie im zabronić nadużywania barw narodowych, to zrodzi więcej problemów niż korzyści.
Witaj Astrid.
Pewnie z zasługami bywało różnie choć akurat w pisie ktoś kto coś znaczył i działał siedzi dalej lub niżej od prezesa by nie przyćmić jego podkołdernego bohaterstwa.
A regulacje – to raczej kwestia ogółu i zrozumienia znaczeń. Pis zdradza pewne luki ale nie myślę o tym by zmieniać prawo ‘pod pis’. Prawo o którym myślę powinno powstrzymywać każdego kto chce mówiąc delikatnie ‘szkodzić’.
Witaj Romskey
Oczywiście, że nie chodzi o zmianę prawa pod pis, ale mimo wszystko według mnie regulacja dotycząca flagi narodowej jest praktycznie niewykonalna. Polacy to nie Niemcy, drobna różnica.
Romskey, zabójczo Ci wyszło to łapanie prezesa za słowa.
Ze ‘ściągawki’ również miałem niezły ubaw;)
Co do Polaków wiem jedno. Polacy zmienią się gdy będzie im się to opłacać. A to jest kwestia rozwoju ekonomicznego – w znacznej mierze.
słucham???gdzie Ty to wszystko zobaczyłeś w mojej wypowiedzi???
wszystkie powyższe określenia rozumiem i traktuję dosłownie i zdumiało mnie że dopatrzyłeś się takiej ich interpretacji.
uważam że rozmowa o fladze jest w obecnej chwili najmniej ważna, a nawet powiedziałabym,że skupianie się na działaniach około flagowych to skakanie tak jak idioci zagrają.
te wszystkie pojęcia które Romskeyu wymieniasz to dla mnie TYLKO symbole.
prawdziwa wspólnota jest we wspólnym działaniu a nie w kopaniu przewodnika po kostkach i krytykowaniu go, że nie idzie taką trasą jaką ja sobie wymarzyłam.
skoro to on jest przewodnikiem a nie ja, i skoro również ja go wybrałam na swojego przewodnika to moim obowiązkiem jest zaufać mu,że wie co robi i nie utrudniać mu zadania domaganiem się żeby załatwił wszystkie problemy za jednym zamachem.
są sprawy ważne i ważniejsze i te ważne czasem trzeba odpuścić po to, żeby załatwić ważniejsze.
a jeśli mam zdrowe poczucie własnej wartości to byle pieniacz nie jest mnie w stanie obrazić nawet wykrzykując mi w twarz: puttanesca.
moja godność zostanie naruszona dopiero wtedy,kiedy dam mu prawo do tego,żeby pomyślał, że mnie obraził.
za to moją godność do żywego urazi zakaz deptania flagi,bo zostanę z założenia ściągnięta do poziomu kartofla dla którego nie ma żadnych świętości.
a myślę Romskeyu że ani Ty, ani wielu innych , ani ja na takie potraktowanie nie zasługujemy.
Nie krzycz już tak
Zobaczyłem to tu :
“tego potrzebujesz? państwa policyjnego,wszystkiego pod kontrolą,pod linijkę ??? szacunku ze strachu,autorytetów z nakazu,patriotyzmu, bo taka tradycja? a gdzie tu miejsce na wolność”
W pierwszej wypowiedzi jest jeszcze coś. Jeżeli uważasz że w obecnej sytuacji jest łatwiej lokalizować debila to powiedz gdzie i jaką formę będą miały protesty w maju ?
Piszesz bajki Kaśku. Czy szlaban kolejowy urąga Twojej inteligencji ? Może chciałabyś jeszcze powszechnego i wolnego dostępu do broni ?
Pomyśl inaczej. Normalny człowiek flagi nie opluje. Debil zrobi to mimo zakazu jednak gdy będzie istniał zakaz być może nie powtórzy swojego działania.
Do poziomu kartofla jesteśmy ścięci nie mając żadnej możliwości reakcji na wyczyny prezesa i jego bandy. Dokładnie kartofli, roślinek.
Biedny Romsiu, jak Ty sobie dasz radę z nami dwiema harpiami?!
Jedna chyba chwilowo musi ogłosić separację.
Padło na mnie.
Chciałbym znać odpowiedź gdyż nie wiedziałem że w sieci mogą takie sytuacje mieć miejsce:)
Jedno wiem : nigdzie się nie separuj! Musimy to w końcu jakoś rozwikłać;)(?!?:)
Gdy się uda założymy wspólnie poradnię.
Romskey, tylko nie bierz tego poważnie! Żartuję sobie, że tak temperamentnie się zrobiło, ale przecież to normalne forum dyskusyjne.
Tak, tak , całkiem normalne;) Ale jest coś w tym.
przepraszam ale co Wy macie na myśli?jakie sytuacje?
lubię się spierać bo zawsze się coś nowego wtedy wykluwa ale jeśli Was to drażni mogę przymknąć dziób.
Kaśka, nic mnie nie drażni, raczej śmieszy.
Niech każdy z nas po prostu będzie sobą i tyle.
Kaśku. Nawet o tym nie myśl!:)
A sytuacja … pogadamy i o tym. Cierpliwości;)
no przepraszam że krzyczę ale się ugotowałam.
bo jeśli tak widzisz to zle widzisz.
dla Ciebie to może bajki dla mnie rzeczywistość.
Romskeyu to co proponujesz to prosta droga do tego co obecnie dzieje się w Stanach.lepiej nic nie robić, żeby nie narazić się na oskarżenie o łamanie prawa,które jest ustawione dokładnie na takiej zasadzie jaką proponujesz.
no nie dla mnie takie życie,udusiłabym się.
a szlaban kolejowy i dostęp do broni to coś zupełnie innego niż traktowanie mnie jak głupka, któremu trzeba składać rączki do modlitwy,bo nie rozumie powagi chwili.
Nie Ty ustalasz w tym układzie kto jest lub ma się uznawać za głupka. Idąc Twoim tokiem myślenia mogę uznać zakaz kradzieży za traktowanie mnie jak złodzieja. Kiedy jednak ukradnę nikogo nie będzie obchodziło co o tym myślę. Kaśku rusz głową, spojrzyj inaczej i oceń. Zmierzasz do legalizacji anarchii.
Niech Kaczyński to zrobi. Niech wniesie poprawkę.
Droga do legakizacji PiS będzie stała otworem. na oścież.
To kolejna ściema wyborcza. Nie zrobi tego, bo wie, że na drugi dzień ma wniosek w sądzie
Tekst – być może za słabo uwydatniłem jest z 2004 roku. Ale poprawki pewnie nadal nie ma;)
Nie ma i nie będzie. On to uwalił bo taka była potrzeba chwili;)
Czasem odnoszę wrażenie iż ‘reformowanie Polski” oznacza oddzielanie ziarenek maku od ziarenek innych (jak w pewnej bajce). Swoją drogą strasznie nam łatwo przychodzi popadanie w skrajności. Myślę że to wynik historycznego przywiązania do prostych haseł. Stosowaliśmy je z takim samym upodobaniem jak nasi zaborcy, okupanci, wrogowie. Nasz problem polega na tym iż uważaliśmy iż na tym to wszystko polega, że “tak robi się politykę’…
Nie twierdzę, że tak powinno być, ale jest to suchy fakt.
A przeginanie pały, jak to zauważyłeś, wychodzi nam wybornie.
Nie zarzucam Ci złych intencji;) Staram się ustalić przyczynę. Niekiedy to pomaga wziąć chomika za wąsy.
Przecież wiesz, że takowych nie posiadam:)
A przeginanie pały to odnośnie skrajności.
Jeśli mogę pomóc w znalezieniu przyczyny – narodowy charakterek.
Są dwie metody. Ktoś musi przegiąć w przeginaniu (złamać pałę) lub lud opamięta się sam.
Które obstawiasz ?:)
Boję się, że to pierwsze.
Dodam podtekstowo : wszystko w naszych rękach…;)
przestraszyłem się, że Ty na poważnie… ale uff… jednak żart
jako żart to dobry żart
no i całkiem ciekawe przypomnienie że pis zawsze cenił procedury demokratyczne, ze szczególnym uwzględnieniem pluralizmu politycznego i partyjnego, który wszak u podstaw naszej robaczywej demokracji leży ;-D
Witaj;)
Przebudziłem się dzisiaj z myślą :
“Pis stara się dopuszczalnymi metodami osiągać niedopuszczalne cele”.
To chyba pasuje.
(warto zaznaczyć iż w wojnie celem nie jest jedynie finalne zwycięstwo a właśnie w bitwach i potyczkach prezes gubi się. To właśnie te małe ‘sprawy’ powinny szczególnie kamuflować główny zamysł, – choroba podpowiadam mu choć o tym że diabeł tkwi w szczegółach wiedzą chyba wszyscy:).
Romskey, to ty w ogóle sypiasz?
Zdarza się;)
Jako minimalista sugerowałbym zdelegalizowanie prezesa. Nie wymaga to aż tak wielkich nakładów pracy, i da się zrobić na gruncie istniejącego prawa. Tylko kto z nas wziąłby go w swoje ręce… brrr…
Witaj. Z coraz większym ‘przerażeniem/zdziwieniem’ dostrzegam ziejące pustką przepisy. Skoro nie można rozwiązać partii za wywrotową działalność to czy można coś zrobić z członkami – chronionym dodatkowo immunitetem ? Nasz ustrój od strony prawnej to mieszanka założeń PRL, Polski Szlacheckiej i Stolicy Apostolskiej. Nie będę już przy ‘papieżu” mówił jak to można inaczej nazwać;)
Immunitet daje się zdejmować, jak niedawno wieliśmy okazję widzieć. Byle sprawę dobrze przygotować, a prezes sporo robi, aby to było możliwe.
A ustrój, jak piszesz, wynika wprost z naszych historycznych tradycji, co i nie dziwota ale i nie wieczność.
bardzo Was Panowie przepraszam że się wcinam ale słuchajcie ,zastanówcie się co można rozganiając bandę idiotów a co stracić?
czy nie lepiej jest pozwalać im skakać koło psychola i mieć na nich oko,nawet jeśli brudzą i psują zabawki ,niż im tego zabronić i zupełnie stracić z pola widzenia?
Tetryku nasz ustrój wynika z historii ale nie zgadzam się, że z tradycji.
na takich jak my to trzeba by zbiorowej terapii psychologicznej.
ps.kurcze niestety rozczarowałam się Pratchettem.zbyt mało skomplikowany.rozwydrzona jestem
Nic nie stracisz tak jak gliniarz który chwyta bandytę nic nie traci. Co mnie obchodzi to że pozostali bandyci będą nosili koszulki z HWDP ? To nie moja sprawa. Jak będą bandyci bandycić to znów ich gliniarz złapie a ich koledzy znów będą nosić koszulki HWDP. Ważne kto jest górą : policja czy bandyci w ogólnym rozrachunku. W Meksyku gliniarz zachowuje się stosownie do wielkości gangu w miejscu swojej służby. Gdy gang mały – zwalcza go. Gdy gang duży nosi hot-dogi bossowi.
(przeniesiono na życz. aut)
(j/w)
(j/w)
u nas nie ma gangu tylko sfrustrowane towarzystwo,w gruncie rzeczy nieszkodliwe tak długo jak długo ma możliwość manifestowania swojej złości.grozni się staną dopiero wtedy gdy znikną z pola widzenia,albo wtedy kiedy nie będą mieli możliwości manifestowania swojego oburzenia,że świat nie chce się dostosować do ich wyobrażeń.
Kaśku, czy Ty opierasz swoje tezy na czymś więcej niż własnym punkcie widzenia/przekonaniach ?
Ta ‘niegroźność’ to 4 lata impasu, blokady władzy i walki o najmniejsze rzeczy czyli zastój, znieczulanie społeczeństwa na obłęd, szantaż, zastraszanie warcholstwo. Pogłębianie poczucia niemocy, niemożliwości dokonania zmian w tym kraju. Rezygnacja, frustracja, toksyczne emocje.
Miejsce świrów jest w Tworkach Droga Kaśku.
Romskeyu ale to nie jest zwykły świr.to jest świr,który nieświadomie kumuluje parę innych świrów i ładuje ją w gwizdek.na nasze szczęście.
rezygnacja,frustracja,toksyczne emocje Romskeyu wśród kogo?
bo ja mam wrażenie że jedynie wśród pasjonatów.3/4 społeczeństwa żyje sobie spokojnie dłubiąc w nosie,malując pazurki,oglądając mecze itd.owszem są znużeni tematem ale nie oburzeni.
Zapomniałaś dodać że 3/4 żyje dostatnio, nie boi się o zatrudnienie, wyjeżdża na wakacje na Cypr i Majorkę, nie ma problemów z podatkami, dostępem do prawa itd.
Poczekam aż coś pierdyknie. Wtedy gdy zapytasz : dlaczego nic nie robimy ? – odpowiem – po co ? Przecież mamy lepiej niż w Auschwitz.
o nie nie ,wtedy na pewno nie przyjdę Ci płakać w rękaw, ale przyniosę świeżo upieczony chleb,Polonka przytarga smalec,zaprosisz Sawę,Wiedzmę,Noboru Wataya,Tetryka,Andiego,Lessxa,Bena,Laudate,St.Dyszcza,Zbyńka,Estimado,no wszystkich po prostu.i wtedy wpólnie pomyslimy co można zrobić,potem rozdzielimy zadania i zadziałamy.
nie jesteś sam na świecie Romskeyu
./.
Powierzchowny katolicyzm to nie tradycja? Poczucie narodowego mesjanizmu? “… my z synowcem na przedzie i jakoś to będzie!” ? Wszystko to znajdziesz w naszym obecnym ustroju.
PS. To może Joyce? Zacznij od “Finnegan’s wake”
Oglądałem ostatnio wywiad z M.Edelmanem. O kościele też było:) Przyznam że w kwestii ciekawie szokujących poglądów J.Palikot nie był pionierem;)
Tetryku myślę że i udawany katolicyzm i mesjanizm to nie tradycja ale skutek.
Ulisses doprowadził mnie na skraj depresji.nigdy więcej Joyce’a.
tak jak Hitler doszedł do władzy dzięki powszechnemu błędnemu sposobowi myślenia,który wynikał nie z tradycji ale historii,tak samo dzieje się nas.dzieki temu Jaro ma takie szalone poparcie.
ps.hm.rozwydrzona nie znaczy rozintelektualizowana
Nie ma co mówić o ‘szalonym poparciu’ które przez 6 lat nie przebiło bariery ok. 30%.
10% z tej grupy to zresztą “lewicowo-konserwatywni”, dawni zwolennicy PO;)
Właśnie to że pis jest tak mikry i lichy należy go do kąta postawić. Władzy sprawczej nie ma żadnej, ale szkodzić może. Mnie to nie bawi.
szalone w sensie ,że nienormalnie wysokie do tego co proponuje.
właśnie dlatego że rzuca się oficjalnie to jest nieszkodliwy.a jak się go postawi do kąta to może zacząć dłubać w ścianie i ściana się zawali.
na razie są jak sprzedaż kontrolowana dragów.wiadomo że szkodę robi ale w ogólnym rozrachunku wychodzi więcej dobrego niż złego.
pis nic nie proponuje. Żeruje na najniższych ludzkich instynktach i podkopywaniu zaufania do każdej władzy do czasu gdy samo władzy nie zdobędzie.
Wiesz co Kaśku ? Powiem tyle : w ogólnym rozrachunku kontrolowana sprzedaż dragów jest właśnie “KONTROLOWANA” a nie “DOWOLNA”.
I wyjątkowo śmieszne czy nietrafione jest nazywanie ‘bezradności’ lub ‘niewiedzy na temat reakcji’ – kontrolą. Nikt tego co wyczynia pis nie kontroluje. To samograj polityczny.
—————————-
Dodam coś jeszcze :
LOT nad Islandią i dwóch górali. Przełóż swoją metodę działania na taką sytuację.
Romskeyu ależ oni proponują bardzo ważną rzecz-ułudę.całe rzesze budują na tym swoje życie,tracą majątki,czasem życie nawet.
co do sprzderzy kontrolowanej to możemy się już teraz tylko spierać na zasadzie-tak,nie,tak,nie
Ty nie ufasz ja ufam.czas pokaże kto z nas miał rację.jeśli się okaże że ja, to poproszę Bronka jak już tym czołgiem po mnie zajedzie,żeby wypalił salwę honorowa na Twoją cześć
Hola, hola. Jeżeli ufasz Bronkowi to nie możesz mówić o tym kto będzie miał rację w przyszłości. Bronek, premier i część ambitnych polityków organizuje spotkania z takimi utyskiwaczami jak ja aby poznać problemy i by takim jak Ty (jedynie ufającym) żyło się lepiej.
a gdzież mje sie tam pchać na salony.
znam swoje miejsce w szeregu…Mistrzu
@Kaśku.
Z “Mistrzem” zgodzę się;) ale nie ze znaniem miejsca w szeregu.
Ten kraj nie jest już strefą wpływów ZSRR. To nasz kraj, dlatego warto nad nim popracować i to wspólnie.
Przeczytałem tekst wiodący i wypowiedzi. No, cóż – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Historia się powtarza i teraz SLD mogło by śmiało ten sam tekst z 2004 wykorzystać. Co do flagi, to są pewnie regulacje prawne – więc wystarczy je egzekwować. My, jako naród to niestety nie umiemy iść środkiem. Albo wszystko na czerwono /to już było/ albo tak jak teraz wszystko na czarno. W naszych realiach chyba nie uda się delegalizacja. Nie znany statutu, ale partia “prawa” i “sprawiedliwości” – występująca w swoich działaniach PRZECIW PRAWU I ŁAMIĄCA JE daje podstawy conajmniej do ukrócenia takich działań. I RACJĄ jest działać PRAWNIE przeciwko tej partii, gdyż pobłażanie rozzuchwala i prowadzi do eskalacji PRZEKRACZANIA PRAWA. /nie rozumiem zdania że “lepiej mieć ich na oku”, a co? Rozpoczną walki partyzanckie?/ To co wyprawia kłamczyński /o reszcie nie mówię bo to jak papier toaletowy przyklejony do t. . . a/ pachnie nawet sabotażem. Niestety, potrzeba także innych działań. “Miedziane mózgi” już się nie wyleczą, lecz można się starać – nawet w takich dyskusjach na forach- wyjaśniając dlaczego mamy takie zdanie o yaro-guru, uświadamiać przynajmniej potrzebę rozumnego głosowania w wyborach. Przecież w ostateczności my sami nie zmienimy sceny politycznej. A trzeba wziąć pod uwagę, że od maja dużo rodaków wyjedzie za granicę. A będą to raczej ludzie młodzi i bardziej światli od neandertalczyków
Przepraszam! Nie dokończyłem poprzedniego tekstu. . . . . neandertalczyków będących nawozem politycznym osobnika znanego w kraju jako yaro-guru. Słynny wódz “słońce Żoliboża” idąc na czele tłuszczy często trzyma rękę za połą płaszcza – nie wiem czy to przyzwyczajenie po temblaku na złamanej ręce, czy zwykła bufonada, pozowanie na Napoleona. Myślę że on w swej wściekłości miota się jak dziki zwierz w klatce.
Że się miota, to widać, słychac i czuć. Że “jak Napoleon” to też chyba choroba (w sumie nie wiadomo czy “taka ręka” to wynalazek Napoleona, czy objaw choroby – “mania wielkości”?).
Ale bagatelizowanie, jak radzi Kaśka, to chyba błąd. Bandytę można mieć na oku, ale to nie znaczy, że “nie zabije”, bo przecież jest bandytą.
Jestem zwyczajnie przestraszony ewentualną… perspektywą. 27-29 prcent STAŁEGO JAK SKAŁA poparcia, to nie są żarty. Taką siłą można nawet wygrać przy sprzyjających okolicznościach.
Andy nie nazwałabym tego bagatelizowaniem.
).
myślę po prostu,że pozwalanie na to żeby skakańce sobie skakały zaspokajając swoje ambicje ,to stwarzanie pozorów by im się wydawało że dużo mogą .
taki swego rodzaju wentyl bezpieczeństwa.
nie wątpię, że można by ich było wziąć za kołnierz,zabrać zabawki i postawić do kąta(juz raz kiedy się za bardzo rozbrykali,przyszła super niania i zabrała zabawkę do kaplicy
tylko co dalej?
przyroda nie znosi pustki.
jeśli wytępisz jednego szkodnika jego miejsce zajmie inny dużo grozniejszy ,po którym nie wiadomo kompletnie czego się spodziewać.
a nas nie stać teraz na zbyt gwałtowne ruchy.
Kazmirz Pawlak wcale nie nie był taki głupi osiedlając sie ponownie koło Kargula
myślę po prostu , że to bardzo dobra strategia w sytuacji kiedy jest się na dość niepewnej pozycji.
mam też nadzieję że “nasi” maja asa w rękawie (tylko nie pytaj mnie jakiego,bo na to jestem stanowczo za głupia) i nawet przy sprzyjających okolicznościach święty boże nie pomoże frustratom.
Proponuję wypromować jakiś symbol, jako wspólnotę oporu przeciw cyrkowi przed pałacem prezydenckim. Symbol kompletnie apolityczny i neutralny, taki któremu nadaje sens jego popularność. Wzorem niech będzie Pomarańczowa Alternatywa, pomarańczowe szaliki na Ukrainie, niebieskie wiaderka w Moskwie. Jest coraz cieplej, więc czapki i szaliki odpadają, jednakowe koszulki też są technicznie trudne w synchronizacji, ale niewielka wstążka w ustalonym kolorze, wczepiona we włosy, ubranie, albo jako opaska na ramieniu nie przeszkadzała by w codziennej egzystencji, dając czytelny sygnał dla wybranych. Po przekroczeniu masy krytycznej media by to dalej wypromowały.
To jest niezły pomysł choć ludzi 10-ty rusza wyłącznie 10-tego + 3 dni przed i po. Rozmowa o sprawie 20-tego… mam wątpliwości;) Jestem otwarty na pomysł i projekty/propozycje ‘symbolu’.
Mimo różnic jakie między nami powstały ja Zbyniek Tobie Romskey z okazji Męki Pańskiej chciałbym Ci złożyć serdeczne życzenia
To chyba jedno z optymistycznych oblicz wiary;) Dzięki Zbyńku. Niech Tobie i Twoim Bliskim również wiedzie się jak najlepiej. W końcu dokładamy starań choć różnymi ścieżkami;)
a czy ja mogę?
Zbyńku uściski i serdeczności.stęskniłam się za Tobą.strasznie mi brakuje Twojej waleczności.
Pozwolę sobie odnieść się do wypowiedzi na forum. Otóż, moim zdaniem ABSOLUTNIE nie powinno się pobłażać “skakańcom” ażeby podnieść ich mniemanie o swojej “racji”. “niania zabrała im zabawkę”. No, to przynieśli sobie NOWE i jeszcze więcej. Była grupka, potem gromada, a teraz zwożą ciemną masę z całego kraju. Wprawdzie palą pochodnie, ale to nie likwiduje ich ciemnoty. Guru dobrze wie co robi. Władza i społeczeństwo nie reaguje, więc zajmuje nowe przyczólki. Nie uznaje wyników wyborów, bojkotuje sejm, jako poseł i jako partia w niczym nie bierze udziału. Stoi z boku, krytykuje, urządza wiece poszerzając swoje szeregi “ulicznych łazików” i obserwuje co jeszcze wytrzyma władza i społeczeństwo. I TO JEST GROŹNE! Poprzez swoją indoktrynację, mieszanie w głowach i pokaz “siły” -mówi “uważajcie bo co chcę to i tak zrobię”! Jeśli chodzi o jakąś symbolikę oporu wobec działań PRZECIWKO PORZĄDKOWI PRAWNEMU, PRZECIW WYBRANYM LEGALNIE WŁADZOM – WIĘC W SUMIE przeciw PAŃSTWU, to myślę że OWI zawłaszczyli FLAGĘ NARODOWĄ i trudno będzie “przebić” ich małym symbolem /np. wstążeczką / będziemy przypominać -marsze milczenia- które choć ze wszech miar SŁUSZNE to jednak nie przynoszą rezultatów. – I to by było na tyle, jak mawiał Jan Stanisławski. Życzę WSZYSTKIM na forum – odprężenia i miłego wypoczynku.
Rzadko tu piszę, staram się zawsze czytać Wasze wypowiedzi ze zrozumieniem. Z tą delegalizacją sekty PISjanistycznej to wcale nie jakieś żarty, ale zdaje się, że konieczność, bo Polska Donka i Bronka do złudzenia przypomina Republikę Weimarską, za jakiś (niedługi) czas może być za póxno na jakiekolwiek działania.
(…)
Jeśli wódz drugiej siły w kraju bez żenady odwołuje się do idei Carla Schmitta, nauczyciela hitlerowców, jeśli podnosi hasło „Polsko, obudź się”, dosłownie wzorując się na haśle Hitlera „Deutschland, erwache”, Niemcy, obudźcie się, jeśli wzorem hitlerowców organizuje fackelzugi, marsze z pochodniami – to czy te analogie mogą nie budzić niepokoju? Ten wódz przywodzi partii zorganizowanej na sposób stricte faszystowski, z pełnią władzy, skupioną tylko w jednym ręku. Czy można tego nie zauważać? I z dziwną jakoś dokładnością przestrzega on zasady Goebbelsa – powoływać się i korzystać z demokracji, dopóki się nie zdobędzie władzy; nie przypadkiem podczas lat jego władzy nigdy nie padły z jego ust słowa takie jak „społeczeństwo obywatelskie” czy „samorząd”. Władzę wedle tego wodza należy centralizować – dokładnie tak, jak chciał i robił to wódz NSDAP.
Nawet powołanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego – za mało przemyślanym poparciem Platformy Obywatelskiej – naśladowało dosłownie powołanie analogicznego urzędu przez Hitlera zaraz po objęciu władzy. Hitler chciał tym przypodobać się publiczności, zdegustowanej korupcją republiki weimarskiej. Oddał jednak ten urząd nie żadnemu zawodowemu policjantowi, lecz swojemu człowiekowi, który miał możliwie najszybciej stworzyć instytucję ze swoimi wyłącznie ludźmi, całkowicie powolną interesom wodza. Jak u nas – były zadymiarz, w kraju, gdzie 90 procent aktów korupcji wykrywała i wykrywa policja. Bo nie chodziło o korupcję. Stąd prowokacje, pomówienia i najścia bojówek w kominiarkach (podobno z ABW), na prywatne mieszkania, domy i miejsca pracy ludzi, których można było wezwać na przesłuchanie do prokuratury. Mamy prawo wnioskować, że chodziło w rzeczywistości o zastraszenie wszystkich. Jeśli zakładało się w obecności kamer telewizyjnych kajdanki ludziom, którzy cieszą się najwyższym w kraju poważaniem jako ratujący życie, czyli kardiochirurgom i neurochirurgom, to miało znaczyć, że dla tej władzy nie ma mocnych. Akcję wobec Barbary Blidy projektował sam wódz, przyznając potem, że „to nie tak miało być”; zginęła Bogu ducha winna kobieta, a nawet nie wiadomo jak, bo zmazano odciski palców na broni, z której padł śmiertelny strzał. Nieważne, kto obmyślił „akcję Romeo”, ale uwodzenie kobiety, żeby ją skorumpować – to pomysł sam w sobie haniebny. Żadna z tych operacji nie trafiła w ludzi, którym by potem cokolwiek udowodniono. Ale bo też nie o to chodziło.
(…)
Nacjonalizm z ksenofobią nazywany patriotyzmem, propaganda niezadowolenia zamiast propagandy zaradności, jątrzenie i propaganda konfliktu zamiast współpracy, majstrowanie wokół przeszłości zamiast pytania, co zrobić dla jutra – oto program ruchu, którego cel można rozumieć tylko jako destabilizację. To paliwo polityczne, znane dokładnie z doświadczenia Mussoliniego i Hitlera. Jak wódz niemieckich niezadowolonych z lat 30., upokorzonych Wersalem, obrażonych na elity, ludzie wodza miotają publicznie – a bezkarnie – obelgi pod adresem legalnie wybranych władz państwa, nie mówiąc już o kalumniach wobec przeciwników. Teraz wódz wręcz wezwał do obalenia legalnych władz państwa, których ON nie uznaje. A de facto – do obalenia ustroju naszej demokracji. Nie ma chyba co do tego najmniejszych wątpliwości. Na czołówce „Gazety Warszawskiej” przed 10 kwietnia ukazało się ogromnymi literami, niemal przez całą stronę, hasło: „Polacy już czas”.
Na co, przepraszam? Czy 10 kwietnia miał być okazją do swoistego marszu na Warszawę, jak Mussoliniego „marsz na Rzym”, tyle że autokarami? Tym razem nie wyszło – Rydzyk zapowiadał 75 tysięcy, zjechało 7 tysięcy, trochę mało dla zamachu stanu. Ale wódz nie rezygnuje, ostrzegam. Jego „raport o stanie państwa” przewiduje utworzenie centralnego ośrodka władzy politycznej w kraju, dokładnie wedle ideałów Benito Mussoliniego i Adolfa Hitlera. Co to ma wspólnego z demokracją? Powtórzę: cały ten manifest i ostatnie przemówienie wodza do jego wyznawców w Sali Kongresowej są wymierzone w demokrację, w ustrojowy porządek, który udało się nam wywalczyć. Można bez większego trudu udowodnić, że padło swoiste wezwanie do wojny domowej. Czy przesadzam? Wśród powszechnego zakłopotania – ku mojemu zaskoczeniu – prokuratury milczą, jakby niczego nie zauważały. Wszystko wolno?
(…)
A całość tutaj:
http://alfaomega.webnode.com/news/bez%20niedomowie%C5%84/
Gall Anonim. Trafnie oceniasz obecną sytuację i FASZYSTOWSKIE ZAGROŻENIE ze strony partii piesków i satrapy. Aż dziwi że niektórzy zupełnie bagatelizują to ZAGROŻENIE. A tym bardziej niezrozumiałe w kraju który tyle złego przeszedł ze strony nazistów. /chyba że -biorąc pod uwagę szczwany charakter kłamczyńskiego – te uspokajające opinie sam prokuruje. Wiadomo też od lat że indywiduum zatruty grzyb działa całkowicie BEZKARNIE. I nawet brat brata będąc na urzędzie musiał przed tym ojczymem- brygadzistą łeb schylić. I wówczas ani “wielki” yaro- guru ani jego poplecznicy nie wyprostowali karków. COŚ W TYM JEST. – DLACZEGO WŁADZA PAŃSTWOWA JEST TAK ZALĘKNIONA? Dlaczego POZWALA istnieć takiej ekstremie?
Przepraszam za zapóźnienie moje w qwesti intelektualnej odnośnie kolorów narodowościowych,to ja mając pijame ,tę dolną z rozporkiem pośrodku,i w godzinach szczytu odkręcając zawór szczalny ,to ja jakie przestępstwo bym popełnił.Znieważenia czy oszczania czerwono białej transkrypcji widokowo wzrokowej odnośnie pejzażu na okoliczność projektu?